Choć idę przez ciemną dolinę, * niczego nie muszę się trwożyć, * bo Pasterz mój zawsze jest przy mnie, * w obronie mej stanąć gotowy. Pasterzem moim jest Pan * i nie brak mi niczego. Do stołu swojego zaprasza, * na oczach mych wrogów to czyni, * olejkiem mą głowę namaszcza, * a kielich napełnia obficie. Pasterzem moim jest Pan
O jakże piękna, jako rzecz przyjemna! + Patrząc, gdzie miłość panuje wzajemna; A bracia sworni w wdzięczney uprzeymości + Strzegą jedności. Nie tak jest wdzięczny ojey balsamowy + Swieżo rozlany na włos Aronowy:
JAK DŁUGO W SERCACH NASZYCH. muz.: ks. Władysław Piątkiewicz. ród! Stać bę - dzie kraj nasz ca - ły, Stać bę - dzie Pias - tów. gród, zwy - cię - ży o - rzeł bia - ły, zwy - cię - ży pols - ki ród! Scribd is the world's largest social reading and publishing site.
Twoja barka na brzegu została. Szczęśliwy jesteś w ramionach Ojca. Ref: Kochany nasz Papieżu Polaku. Wielką dumą wielką radością byłeś. Ojcze Bracie Przyjacielu Rodaku. Serca ludu swą miłością zdobyłeś. Dziś kiedy jesteś już w niebie. Dziękujemy że Bóg dał nam Ciebie. O wstawiennictwo prosimy Twoje.
Mikołaja - Repty Śląskie: Gdzie miłość wzajemna i dobroć 73 views, 1 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Parafia św. XIII Niedziela Zwykła 26.06.2022r.
Zobacz Gdzie miłośc wzajemna Agata Wojterzanka w najniższych cenach na Allegro.pl. Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
.
MY, PIERWSZA BRYGADA Legiony to — żołnierska nuta, Legiony to — ofiarny stos. Legiony to — żołnierska buta, Legiony to straceńców los! My, Pierwsza Brygada, Strzelecka gromada, Na stos rzuciliśmy, swój życia los, Na stos, na stos! O, ile mąk, ile cierpienia, O, ile krwi, wylanych łez, Pomimo to — nie ma zwątpienia, Dodawał sił — wędrówki kres! My, Pierwsza Brygada... Krzyczeli, żeśmy stumanieni, Nie wierząc nam, że chcieć — to móc! Laliśmy krew osamotnieni, A z nami był nasz drogi Wódz! My, Pierwsza Brygada... Inaczej się dziś zapatrują I trafić chcą do naszych dusz. I mówią, że już nas szanują, Lecz właśnie czas odwetu już! My, Pierwsza Brygada... Nie chcemy już od was uznania, Nie waszych mów, ni waszych łez! Już skończył się czas kołatania Do waszych serc — do waszych kies! My, Pierwsza Brygada... Dziś nadszedł czas pokwitowania Za mękę serc i katusz dni. Nie chciejcie więc — politowania, Zasadą jest: za krew — chciej krwi! My, Pierwsza Brygada... Dzisiaj już my jednością silni Tworzymy Polskę — przodków mit, Że wy w tej pracy nie dość pilni, Zostanie wam potomnych wstyd! My, Pierwsza Brygada... Umieliśmy w ogień zapału Młodzieńczych wiar rozniecić skry, Nieść życie swe dla ideału I swoją krew, i marzeń sny. My, Pierwsza Brygada... Potrafim dziś dla potomności Ostatki swych poświęcić dni. Wśród fałszów siać siew szlachetności Miazgą swych ciał, żarem swej krwi. My, Pierwsza Brygada...
gdzie milosc wzajemna i dobroc nuty